Jeśli:
* bierzesz leki hormonalne, ale czujesz się po nich jeszcze gorzej
* bierzesz leki, ale nie czujesz zbytniej poprawy
* bierzesz leki, ale wciąż odczuwasz zmęczenie i wyczerpanie
* zastanawiasz się nad rozpoczęciem terapii hormonalnej
proszę, przeczytaj to dokładnie i sam/sama podejmij decyzję, czy warto zadbać o swoje nadnercza...
Nadnercza są odpowiedzialne za nasze rezerwy energii. Gdy przez wiele lat jesteśmy narażeni na chroniczny stres i/lub nieustannie ciężko pracujemy, nie dając sobie czasu na regenerację, może to doprowadzić do wyczerpania rezerw energii życiowej, co powszechnie nazywa się "wyczerpaniem nadnerczy". Objawy przypominają symptomy niedoczynności tarczycy.
Symptomy, jakie mogą wskazywać na wyczerpanie nadnerczy:
* ciągłe zmęczenie i wyczerpanie organizmu (na które nie pomaga nawet długi sen, a wręcz wstajesz z uczuciem zmęczenia)
* podstawowe czynności mogą być już zbyt dużym wysiłkiem
* duże trudności ze wstawaniem rano (często także znaczne pogorszenie samopoczucia ok. godz. 15-16, najlepsze samopoczucie wieczorem)
* apatia, objawy depresji
* niska temperatura ciała i wrażliwość na zimno
* niskie ciśnienie krwi
* hipoglikemia
* silniejsze objawy PMS
* zawroty głowy przy wstawaniu, zaćmienie, "mroczki"
* większe roztargnienie
* obniżona tolerancja stresu (stresujesz się bardziej, niż kiedyś, gorzej reagujesz na wyzwania, stres itd.)
* niskie libido
* wzmożony apetyt na słone i słodkie pokarmy
* fibromialgia
Diagnostyka
Aby stwierdzić, czy wyczerpanie nadnerczy Ciebie dotyczy możesz sprawdzić, czy wymienione objawy występują u Ciebie, zbadać sobie poziom hormonów nadnerczy lub wykonać inne testy, jak np. te proponowane
tutaj. Niestety nie wiem, na ile te proponowane testy są wiarygodne, gdyż nie posiadam wiedzy medycznej pozwalającej na ich zweryfikowanie.
Jak pomóc nadnerczom?
* Prawidłowa dieta (o zdrowej diecie przy Hashimoto
tutaj)
Szczególnie ważne jest unikanie takich pokarmów, które wyczerpują i obciążają nadnercza jak: kawa, napoje gazowane, cukier w dużych ilościach, szkodliwe tłuszcze itp.) oraz spożywanie pokarmów pełnowartościowych
*
ADAPTOGENY:
Do adaptogenów należą:
żeńszeń, ashwagandha, korzeń aralii mandżurskiej, owoc cytryńca chińskiego, różeniec górski, lukrecja, reishi, guggul i inne
Często są zalecane przy niedoczynności tarczycy.
Należy ich unikać przy nadczynności!!!
Należy je dobierać rozważnie, najlepiej z pomocą osoby, która się na tym zna i potrafi ocenić ogólny stan organizmu. Pamiętajcie proszę, że spożywanie adaptogenów może mieć skutki uboczne (zwłaszcza, jeśli są zażywane w dużych ilościach). W moim przypadku nawet niewielka ilość Ashwagandhy doprowadziła do puchnięcia i rwącego bólu stawów oraz pulsującego gorąca w nogach, głównie w stopach.
Tutaj znajdziecie więcej informacji, w języku angielskim, na temat możliwych skutków ubocznych przyjmowania tego adaptogenu.
Jednak na
tym forum, m.in. nieoceniony użytkownik djfafa dość pozytywnie wypowiada się o Ashwagandha, także jest to kwestia indywidualna.
Dla mnie osobiście o wiele lepiej sprawdziła się
aralia mandżurska, zalecana w stanach wyczerpania fizycznego i psychicznego, a także przy niedoczynności tarczycy. Zaczęłam przyjmowanie wyciągu z aralii stopniowo, od 5 kropel dziennie, potem 2x dziennie, potem po 10 kropel 2 x dziennie, więcej nie zwiększałam, chociaż na opakowaniach zwykle zalecają wyższe dawki. W moim przypadku jednak, ze względu na silnie reaktywny układ nerwowy, większe rezultaty przynosi przyjmowanie dawek "homeopatycznych".
Zachęcam czytelników do dzielenia się własnym doświadczeniem w komentarzach!
Niektóre źródła:
S. Calbot.
Leczenie chorób tarczycy. Holistyczne metody poprawy pracy tarczycy)
Nowak, G. Surowce roślinne stosowane w wyczerpaniu psychofizycznym i stresie.
http://oxyfresh.com/distoffice/Resources/pdf/Primorye/srpadaptogenreport.pdf
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16261511
http://ayurveda-foryou.com/ayurveda_herb/guggul.html
http://ashwagandhasideeffects.org/
http://www.chiro.org/nutrition/FULL/Adaptogenic_Herbs.shtml