Większość lekarzy-endokrynologów wydaje się ignorować fakt, iż tarczyca nie jest odosobnionym narządem, funkcjonującym niezależnie od całego organizmu, ale jest nieodłączoną częścią ciała, współpracująca ze WSZYSTKIMI innymi narządami - z niektórymi bardziej, a z innymi mniej.
Takie podejście jest główną przyczyną porażki w konwencjonalnym leczeniu Hashimoto.
Jeśli cierpisz na Hashimoto i usiłujesz bezskutecznie ustalić odpowiednią dawkę lub znaleźć odpowiedni lek, a objawy wciąż nie mijają... musisz wziąć pod uwagę CAŁY ORGANIZM, czyli leczyć się HOLISTYCZNIE.
Moim zdaniem dotyczy to każdego człowieka, nawet tego, któremu leki hormonalne w jakiś sposób pomagają. Każdy powinien podejść do leczenia Hashimoto holistycznie, ponieważ Hashimoto to NIE JEST PROBLEM TYLKO TARCZYCY, ale chorobą wskazującą na złą kondycję całego ciała (mechanizmy autoagresji).
Kwestie, które należy uwzględnić przy leczeniu Hashimoto:
* Wyczerpane nadnercza
* Pasożyty
* Niedobory minerałów i witamin
- niedobór żelaza - przy utrzymującym się wyczerpaniu
- niedobór innych minerałów
- niedobór witaminy D - przy apatii, depresji, złej przemianie hormonów, bólach kości itd.
- niedobór witaminy C - przy nawracających infekcjach
- niedobór witaminy A - np. przy suchości skóry
- niedobór witaminy E - odpowiedzialna za błony komórkowe (a uszkodzone błony komórkowe = choroba)
- niedobór kwasów nienasyconych
* Zapalenie wątroby lub zły jej stan z powodu przyjmowanych leków lub obciążenia toksynami
* Chroniczne infekcje (zwłaszcza zatok, migdałków)
* Nadwrażliwość na toksyny środowiskowe i chemikalia
* Alergie i nietolerancje pokarmowe, w tym nietolerancja glutenu
* Zatrucie metalami ciężkimi: rtęć (amalgamaty, ryby), fluor (pasta, woda, napoje gazowane), ołów, kadm i inne
* Candida oraz zaburzenia flory bakteryjnej jelit
* Helicobackter pyroli
* Ropnie okołozębowe lub źle leczone kanałowo zęby
* Zaburzenia enzymów trawiennych, a co za tym idzie problemy z trawieniem i przyswajaniem
* Inne zaburzenia hormonalne
* Psychiczne mechanizmy autodestrukcji (negatywne myślenie, złe mniemanie o sobie, samopotępianie się, nieumiejętność zarządzania własną energią i czasem, tendencja do pracy ponad siły, nieumiejętność zadbania o własne potrzeby, negatywne wzorce postępowania itp. - wbrew pozorom to bardzo istotny czynnik!)
W kolejnych postach postaram się bardziej szczegółowo przedstawić poruszone kwestie - dlaczego są ważne w kontekście Hashimoto, w jaki sposób sprawdzić, czy dany problem cię dotyczy i jak sobie z nim poradzić. Na wszystko jest jakiś sposób. Również na Hashi, jeśli zajmiesz się całym ciałem, ponieważ Hashimoto jest chorobą całego organizmu, a nie tarczycy.
Blog przedstawia naturalne sposoby leczenia Hashimoto w ujęciu holistycznym. Zapraszam do lektury!
środa, 16 stycznia 2013
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Zamienniki w diecie (bezglutenowe, bezmleczne itp.)
Lista produktów,
których jeść nie można, lub na które trzeba uważać jest długa.
Jak sobie zatem
radzić z odstawieniem tak dużej ilości produktów, czym je zastępować?
Oto list zamienników.
ZAMIENNIKI:
Zamiast mąki glutenowej
(pszennej, jęczmiennej, orkiszowej, żytniej itp):
- Mąka kukurydziana
- Mąka ryżowa
- Mąka sojowa (niewskazana przy Hashimoto)
- Mąka amarantusowa
- Mąka ziemniaczana
- Mąka z quinoa
- Mąka z cieciorki
- Mąka z szarańczyna strąkowego (inaczej karob, chleb świętojański)
- Mąka z kasztana jadalnego
- Mąka jaglana
- Mąka z tapioki
- Mąka migdałowa
- Mąka teff
- Mąka z orzecha włoskiego
- Mąka kokosowa
- Mąka sezamowa
- inne
Zamiast pieczywa z
podanych wyżej zbóż:
- Pieczywo bezglutenowe (osobiście
nie zalecam, bo bardzo wysoko przetworzone i mało odżywcze plus spulchniacze i cukier).
Dość smaczne i sensowne jeśli chodzi o skład są natomiast: Bochenek szlachecki ciemny z firmy Bezgluten i chleb bezglutenowy firmy PEMA - Pieczywo chrupkie ryżowe
- Pieczywo chrupkie kukurydziane
- Pieczywo wyrabiane osobiście z dopuszczalnych mąk.
Zamiast
drożdżówek, ciastek, ciast:
- Ciastka bezglutenowe
- Pieczywo chrupkie ryżowe w polewie z ciemnej czekolady
- Ciasta domowej roboty z dopuszczalnych składników
- Bita śmietana ryżowa/sojowa
- Desery na bazie kakao/melasy karobowej
Zamiast płatków
śniadaniowych pszennych oraz innych zawierających ekstrakt słodowy z
jęczmienia; owsianek i otrębów:
- Muesli bezglutenowe
- Płatki bezglutenowe
- Płatki kukurydziane
- Płatki ryżowe
- Płatki gryczane
- Kaszka kukurydziana
- Kaszka ryżowa
- Płatki jaglane
- Płatki z amarantusa
Zamiast makaronów
pszennych itd.:
- Makaron bezglutenowy
- Makaron ryżowy
- Makaron kukurydziany
- Makaron z fasoli mung
Zamiast proszku do
pieczenia:
- Soda
- Proszki do pieczenia bezglutenowe
Zamiast paluszków,
precli, chispów i chrupków pszennych:
- chipsy solone (nie zalecane bo wysoko przetworzone i bezwartościowe odżywczo; poza tym zawierają szkodliwe tłuszcze)
- chrupki kukurydziane/ryżowe
- paluszki bezglutenowe
- nacho chipsy - kukurydziane (uwaga na tłuszcz roślinny)
- domowej roboty chipsy ziemniaczane, marchwiane, buraczane (pocięte cieniutko kawałki warzyw zapiekane w piekarniku w przyprawach)
Zamiast kaszy
manny, kaszy jęczmiennej i kuskus:
- Quinoa
- Kasza jaglana (w rozsądnych ilościach. Uwaga: najlepszy sposób na przygotowanie kaszy jaglanej to podgrzanie patelni, dodanie masła – dla tych osób co mogą masło – i po roztopieniu masła podprażenie delikatne kaszy; potem do wody i zagotować).
- Kasza kukurydziana (w rozsądnych ilościach)
- Kasza gryczana
- Ryż
- Puree ze słodkich lub zwykłych ziemniaków
- Makarony bezglutenowe
Zamiast mleka:
- Mleko ryżowe
- Mleko sojowe (nie zalecane przy Hashimoto)
- Mleko kokosowe
- Mleko owsiane
- Mleko migdałowe
- Mleko z orzechów laskowych
- Ewentualnie dla osób, które nie mają uczulenia ani nietolerancji:
- Mleko kozie
- Mleko owcze
Zamiast serów:
- Hummus – krem z cieciorki, zamiast serków i serów białych do kanapek i niektórych potraw.
- Sery kozie i owcze (dla tych co mogą i nie są uczuleni, w bardzo małych ilościach)
- Sery kozie typu Gouda (j.w.)
Zamiast śmietany:
- Śmietanka sojowa (nie zalecana)
- Śmietanki bezmleczne
- Mleko kokosowe
Jogurty, maślanka,
kefir:
- Jogurty sojowe (nie zalecane - ewentualnie w bardzo małych ilościach i w ostateczności, soja zaburza wchłanianie hormonów tarczycy i w dodatku jest produktem często genetycznie modyfikowanym).
Cukier:
- Ksylitol – cukier brzozowy (polecam, jak dla mnie najsmaczniejszy)
- Stevia (nieciekawy posmak)
- Miody aktywne
- Melasa buraczana
- Melasa karobowa
- Syrop z agawy
- Syrop klonowy
- Korzeń lukrecji - można dodać do naparu ziołowego lub herbaty zamiast cukru, uzyskasz w ten sposób słodki smak
Czekolada mleczna;
napoje czekoladowe:
- Czekolady gorzkie (sprawdzaj skład)
- Kakao z mlekiem ryżowym/kokosowym słodzone miodem/ksyliotolem/Stevią
- Zamiast kakao - melasa karobowa.
Margaryny:
- Olej kokosowy (do smażenia, dodatek do potraw). Działa przeciwzapalnie, przyczynia się do zmniejszenia objawów choroby autoimmunologicznej.
- Olej lniany (jako dodatek to potraw).
- Oliwa z oliwek
- Tahini (z nasion sezamu; do kanapek)
- Hummus (z cieciorki; do kanapek)
- Organiczne margaryny naturalne, bez tłuszczów utwardzanych utwardzanych (w ostateczności)
Lody mleczne:
- Sorbety
- Mrożone soki
- Lody z mleka kokosowego/ryżowego (własnej roboty)
- Koktajle z owoców mrożonych i mleka ryżowego/kokosowego
Naleśniki:
- Naleśniki można przyrządzać z mąki bezglutenowej i mleka ryżowego.
Dżemy:
Na rynku są dostępne ekologiczne dżemy słodzone sokiem z winogron, bez dodatkowych zagęszczaczy itp.
Zamiast herbaty
czarnej:
- Herbatki ziołowe (dziurawiec bardzo wskazany, działa antydepresyjnie, zwłaszcza, gdy brak słońca. Uwaga: nie pijemy przy mocnym słońcu!, pokrzywa, rumianek, melisa, dzika róża).
- Herbata zielona: podobno zielona herbata nam sprzyja, ale niestety okazuje się, że zawiera szkodliwy FLUOR, który bardzo niekorzystnie wpływa na tarczycę, także być może warto rozważyć zastąpienie ją np. yerba mate albo picie jej w ograniczonych ilościach.
- Herbaty czerwone: Roiboos, Pu-erh, Teyberg (również zawierają fluor, ale w mniejszych ilościach)
- Napary: Nasiona wiesiołka (regulują pracę układu pokarmowego, zawierają korzystne kwasy tłuszczowe, polecany zwłaszcza dla Pań na hormony kobiece); Pau D’arco (reguluje pracę układu trawiennego, odtruwa, wzmacnia; polecany zwłaszcza dla tych, którzy mają problemy z układem pokarmowym, odpornością i przerostem candida albicans) ; Żeń-szeń (wzmacnia, dobrze wpływa na psychikę, adaptogen).
Sól jodowana:
- sól morska
Zamiast napojów
gazowanych:
- soki naturalne, wyciskane
- koktajle
- woda kokosowa
- naturalna domowa lemoniada
DIETA HASHIMOTO
Zamieszczone poniżej wskazówki są jedynie zebranymi sugestiami, które najczęściej występują w literaturze na temat Hashimoto oraz chorób autoimmunologicznych. Przy doborze diety należy wziąć pod uwagę fakt, że każdy organizm jest inny oraz takie czynniki jak np. nietolerancje pokarmowe. Przede wszystkim więc - obserwuj swój organizm.
UNIKAMY:
UNIKAMY:
1. Mleka i produktów
mlecznych: mleko krowie, mleko w proszku, śmietana, maślanka, kefir,
jogurty, sery, lody, bita śmietana, desery mleczne, serniki, czekolada mleczna,
czekolada biała, masło itp. (Uwaga: często osoby uczulone nawet na mleko dobrze
tolerują masło, obserwuj organizm lub wykonaj test na nietolerancję pokarmową.
). Osoby, które nie chcą całkowicie zrezygnować z nabiału powinny przynajmniej
zrezygnować z serów żółtych i mleka krowiego.
2. Glutenu i
produktów zbożowych (zawierają gluten), czyli głównie produktów zawierających takie zboża jak: pszenica, żyto, owies, jęczmień, orkisz tj.: chleb, bułki, makaron; kasza manna, kasza
jęczmienna, kuskus, paluszki, opłatki, precle, gofry, drożdżówki, pączki,
ciastka, ciasta, lody z waflami, chrupki pszenne, płatki śniadaniowe pszenne
oraz sojowe/ryżowe i inne zawierające ekstrakt słodowy z jęczmienia; owsianki,
otręby; proszek do pieczenia pieczywo chrupkie (uwaga na skład); piwo, napoje i
inne produkty z dodatkiem słodu jęczmiennego, większość sosów sojowych; pokarmy
ze skrobią modyfikowaną; sosy zagęszczane mąką; paluszki rybne, panierowane
produkty mięsne, frytki, hamburgery, pizza, kebab, pitta, kluski, pierogi,
naleśniki; większość wędlin, zupy w torebkach. Osoby, które nie chcą całkowicie
rezygnować z produktów zbożowych powinny przynajmniej spożywać produkty z mąki
pełnoziarnistej, jak najmniej przetworzone, z jak najmniejszą ilością
dodatków.
3. Soi (niestety zmniejsza
wchłanianie hormonów i jest wolotwórcza; chociaż niektóre źródła nie wykluczają
całkowicie jej spożycia, ja radzę unikać, wystarczy poszperać, by dowiedzieć się, że większość soi trafia do nas z USA, gdzie uprawia się soję modyfikowaną genetycznie i spryskiwaną świństwami.)
4. Cukru rafinowanego,
słodyczy, napojów słodzonych
5. Wysoko
przetworzonego pożywienia (nie ma żadnych wartości odżywczych i zawiera szkodliwe składniki).
6. Kofeiny, alkoholu,
napoi typu cola, używek.
4. Orzechów ziemnych (wolotwórcze, często
uczulają)
5. Tłuszczów
nasyconych: Margaryna, tłuszcze typu trans; produkty smażone.
6. Jodowanej soli ze
sklepu (dodaje się do niej szkodliwego aluminium; które gromadzi się w
ciele)
7. Herbaty czarnej (zawiera
szkodliwy fluor)
8. Napoi gazowanych (zawierają
szkodliwy fluor, mnóstwo dodatków osłabiających i ogłupiających organizm i
układ odpornościowy)
9. Papierosów (zawierają
metale ciężkie, blokują pracę tarczycy i wytwarzanie hormonów)
10. Fluoru i chloru (należy
w miarę możliwości kupować pasty bez fluoru i nie pić fluorowanej ani chlorowanej
wody; fluor i chlor są szkodliwe dla pracy tarczycy i odkładają się w
organizmie; fluor zawierają również herbaty - czarna i zielona).
11. Glutaminianu sodu (sól sodowa kwasu glutaminowego; w skrócie MSG od angielskiej nazwy Monosodium glutamate; wzmacniacz smaku, ma szereg szkodliwych oddziaływań na organizm, chociaż media tego otwarcie nie przyznają, to jednak wiele firm odchodzi teraz od glutaminianu, chlubiąc się na opakowaniach produktów, iż są wolne od glutaminianu - warto na to zwrócić uwagę i wybierać właśnie te produkty).
11. Glutaminianu sodu (sól sodowa kwasu glutaminowego; w skrócie MSG od angielskiej nazwy Monosodium glutamate; wzmacniacz smaku, ma szereg szkodliwych oddziaływań na organizm, chociaż media tego otwarcie nie przyznają, to jednak wiele firm odchodzi teraz od glutaminianu, chlubiąc się na opakowaniach produktów, iż są wolne od glutaminianu - warto na to zwrócić uwagę i wybierać właśnie te produkty).
OSTROŻNIE Z:
- Rybami: Chociaż generalnie przy Hashimoto zalecane są ryby morskie, ze względu na zawartość kwasów Omega 3, to jednak większość dostępnych ryb jest zatruta metalami ciężkimi, głównie rtęcią (zwłaszcza hodowle łososia są bardzo kontrowersyjne, kupujemy tylko łososia dzikiego w sklepach ekologicznych z dobrych, naturalnych hodowli).
- Wodorostami morskimi, algami: Zawierają jod, a organizm chorego na chorobę Hashimoto może negatywnie zareagować na zwiększone spożycie jodu. Poza tym takie wodorosty jak kelp (krasnorosty) są często zanieczyszczone metalami ciężkimi.
- Produktami wysokowęglowodanowymi: cukier i produkty wysokowęglowodanowe zaburzają równowagę bakteryjną w jelitach, sprzyjają przerostowi candidy, co znacznie pogarsza symptomy chorobowe i ma poważne konsekwencje zdrowotne.
- Wędlinami: bardzo często zawierają gluten, laktozę i szkodliwe dodatki. Zaopatrywać się tylko w jak najbardziej naturalne.
- Przyprawami: zwłaszcza mieszkankami przypraw. Wystrzegamy się takich dodatków jak: gluten; laktoza; mąka pszenna; glutaminian sodu i inne szkodliwe konserwanty i dodatki. Najlepiej kupować osobne przyprawy i samemu je mieszać ze sobą.
- Produktami zawierającymi tiomocznik (antyhormon tyroksyny): truskawki; kapusta, marchew; orzeszki ziemne, brzoskwinie, gruszki, soja, szpinak, rzepa, brukselka, brokuły, gorczyca, musztarda. (Nie należy jednak przesadzać i pamiętać o tym, że marchew np. ma dobroczynny wpływ na układ odpornościowy i właściwości przeciwgrzybiczne, przeciwpasożytnicze oraz przeciwbakteryjne).
ZALECANE:
- Dobra jakościowo woda
- Surowe i gotowane warzywa
- Orzechy i nasiona: brazylijskie (źródło selenu), migdały, orzechy włoskie, laskowe, nerkowca, nasiona: słonecznika, dyni, piniowe, sezam (bogate źródło wapnia).
- Czerwone i białe mięso, jaja i produkty białkowe; awokado; banany – źródło tyrozyny, potrzebnej do produkcji hormonów tarczycy.UWAGA: niektórzy odradzają spożywanie mięsa z powodu na wysokie zatrucie hormonami i antybiotykami lub z innych względów (np. etycznych). A jednak w wielu miejscach znalazłam wzmiankę o korzystnym wpływie spożywania dużej ilości białka przy chorobach tarczycy.
- Ryż brązowy (źródło tryptofanu; białka; usuwa z organizmu szkodliwe metale)
- Owoce: źródło przeciwutleniaczy, witamin, minerałów i flawonoidów; szczególnie zalecane są banany (wspomniane źródło tyrozyny), ananasy (źródło bromeliny, enzymu, który sprzyja regulacji wagi ciała i zmniejsza stany zapalne); morele; czereśnie, owoce jagodowe (jagody, maliny, jerzyny, porzeczki itp.; truskawki nie zawsze są zalecane bo zawierają tiomocznik – antyhormon tyroksyny), arbuzy, cytryna (właściwości detoksykujące); jabłka (pektyna; właściwości oczyszczające); żurawina (właściwości przeciwbakteryjne; silny przeciwutleniacz)
- Dobrej jakości ryby morskie (źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, właściwości przeciwzapalne)
- Jaja (źródło białka i aminokwasów)
- Cieciorka (źródło cynku i aminokwasów); soczewica (źródło L-tyrozyny, wzmacniającej mózg i układ nerwowy).
- Awokado: wysoko odżywcze
- Quinoa (zaliczane oficjalnie do ziaren; bardzo wysoko odżywcze, lekkostrawne; bomba proteinowa; nie uczula; można kupować w postaci ziaren do gotowania – są one bezsmakowe, przyjmują smak potrawy, ale bardzo pożywne).
- Amarant (zawiera dużo cennych składników odżywczych; lekkostrawny; raczej nie uczula; zawiera więcej wapnia i magnezu niż mleko oraz stanowi bogate źródło żelaza).
- Tłuszcze: oliwa z oliwek, olej kokosowy (działanie przeciwzapalne), olej lniany (wszechstronne, korzystne działanie na organizm: wzmacnia; odżywia, dobrze działa na błony śluzowe itd.).
- Przyprawy: kolendra (pomaga odtruć organizm z rtęci); kurkuma (działa dobrze na wątrobę przy Hashimoto); imbir (stymuluje układ pokarmowy); oregano (właściwości przeciwgrzybiczne); natka pietruszki (właściwości oczyszczające; bogata w składniki odżywcze, zwłaszcza potas); rozmaryn (silny przeciwutleniacz; sprzyja trawieniu tłuszczy; efekt oczyszczający); Uwaga - unikać gorczycy, ze względu na zły wpływ na ukł. hormonalny!
- Zielona herbata - Uwaga! Jedne źródła doradzają, a inne odradzają ze względu na zawartość FLUORU!
- Pokrzywa (w formie herbat, soków; dodatek do potraw; wpływa kojąco i odżywczo na cały organizm oraz zmniejsza reakcje alergiczne).
- Tzw. Super-pożywienie tj.: Spirulina, chlorella (odtruwają z metali ciężkich, dobre źródło białka, żelaza i witamin z grupy B). UWAGA: zawierają jod; większość źródeł odradza, także proszę to dobrze rozważyć i obserwować organiz!
- Siemię lniane (świetnie działa na błony śluzowe, sprzyja dobrej pracy jelit, a w chorobach autoimmunologicznych niezwykle ważne jest dbanie o prawidłową pracę układu pokarmowego)
INNE PRODUKTY - UWAŻANE ZA KONTROWERSYJNE
- Kapusta, brokuły, kalafior i brukselka – TYLKO W POSTACI GOTOWANEJ i w umiarkowanych ilościach. Uwaga!: Niektóre źródła podają, że brokuły, kapusta, brukselka, kalafior, jarmuż, szpinak, brukiew, soja, fasole pogarszają pracę tarczycy i należy się ich wystrzegać. Inne zaś (patrz Sandra Calbot „Holistyczne leczenie chorób tarczycy”) podają, że warzywa te nie mają szkodliwych właściwości, gdy są spożywane w postaci gotowanej. Obserwuj swój organizm.
- Kukurydza, proso (kasza jaglana) – TYLKO W POSTACI GOTOWANEJ i w małych ilościach. Osobiście jestem fanką kaszy jaglanej, jako produktu łagodzącego stany zapalne, o kojących właściwościach dla układu pokarmowego; jest zasadotwórcza, nie zakwasza organizmu; jest bardzo odżywcza i zawiera dużo białka).
(informacje tego typu znajdziesz w wielu książkach na temat prawidłowego odżywiania się)
W SKRÓCIE STARAMY SIĘ NIE ŁĄCZYĆ:
- Owoców z warzywami
- Mięsa ze skrobią; zbożami (czyli mięso nie spożywamy razem z ziemniakami, unikamy też spożywania mięsa z ryżem, wszelkimi kaszami i zbożami).
- Mięsa z innymi produktami wysokobiałkowymi (prod. mleczne, jaja)
Holistyczne spojrzenie na chorobę Hashimoto - wprowadzenie do bloga
Ten blog powstał z myślą o osobach zainteresowanych holistycznym leczeniem swojego organizmu.
Jeśli bezskutecznie próbujesz uporać się z chorobą za pomocą metod konwencjonalnych - zachęcam Cię do wspólnej podróży ku zdrowiu, którą sama odbywam.
Zaznaczam, że nie jestem lekarzem - jestem z wykształcenia psychologiem, ale, co najważniejsze w kontekście tego bloga - osobą zmagającą się już od wielu lat z licznymi dolegliwościami. W związku z tym przeczytałam ogromne ilości książek, artykułów, publikacji, badań oraz mnóstwo informacji anglojęzycznych zachodnich lekarzy itd.
Niech naszym celem będzie AUTENTYCZNE WYLECZENIE,
a nie ZALECZENIE ani MASKOWANIE objawów lekami.
Co rozumiem przez "WYLECZENIE"?
Być może lekarze powiedzieli Ci, że będziesz chorować na tę chorobę już do końca życia.
Nie wiem jak Ciebie, ale mnie nie zadowala takie rozwiązanie. Na Internecie można znaleźć mnóstwo wypowiedzi cierpiących od lat ludzi, głównie kobiet (ta choroba "lubi" kobiety), którzy biorą leki z nadzieją, że pomogą im one przynajmniej normalnie funkcjonować. Poprawa, jeśli w ogóle nastąpi, jest krótkotrwała lub częściowa. Chory zaczyna "wysiadać" psychicznie, zmuszany społecznie (przez lekarzy i innych chorych) do zaakceptowania, że tak już będzie do końca życia, żyjąc tylko resztką nadziei, że może uda się to jakoś opanować i w miarę normalnie żyć.
Poprzez "wyleczenie" mam na myśli:
* SIĘGNIĘCIE DO PRAWDZIWYCH PRZYCZYN CHOROBY I ZAJĘCIE SIĘ NIMI
* ZWRÓCENIE UWAGI NA WSZYSTKIE MOŻLIWE ŹRÓDŁA ZŁEGO SAMOPOCZUCIA I POGORSZENIA ZDROWIA
Na podstawie własnego doświadczenia - oraz doświadczenia tysięcy innych ludzi, będących w podobnej sytuacji - wiem, że do ORGANIZMU należy podejść HOLISTYCZNIE, czyli CAŁOŚCIOWO.
Organizm jest całością, a tarczyca nie jest odosobnionym organem, wszystko w naszym ciele jest połączone ze sobą i wpływa na siebie nawzajem.
Konwencjonalne metody zawiodły nie tylko mnie, ale wiele osób na całym świecie.
Dlaczego? Ponieważ jedynie maskują symptomy choroby, a nie leczą jej przyczyny, którą jest nieprawidłowa reakcja autoimmunologiczna organizmu, atakującego własne komórki tarczycy.
Na forach polskich i zagranicznych można znaleźć mnóstwo informacji o osobach, które przez lata bezskutecznie próbowały doprowadzić swój organizm do ładu i umożliwić sobie w miarę normalne funkcjonowanie w życiu za pomocą jedynie leków hormonalnych.
Co niektórych udało się tego dokonać po włączeniu do leczenia pewnych suplementów (zobacz kolejne posty) oraz wprowadzeniu odpowiednich zmian w diecie (zobacz kolejne posty) - dzięki czemu uspokoili reakcję autoimmunologiczną.
Polscy lekarze medycyny konwencjonalnej (i nie tylko polscy), posiadają szokująco ograniczoną wiedzę na temat samej choroby, jak i choroby w kontekście całego organizmu.
Większość lekarzy podaje tylko jedno rozwiązanie: hormony tarczycy. Najczęściej podają pacjentom Euthyrox lub Letrox (odpowiednik), czyli hormon T4, zupełnie nie biorąc pod uwagę, że spora liczba osób ma nieprawidłową przemianę hormonalną i potrzebuje przyjmować T3. W polskich aptekach dostępny jest aktualnie tylko jeden lek z hormonem T3, w połączeniu z T4 - Novothyral.
Jeśli bezskutecznie próbujesz uporać się z chorobą za pomocą metod konwencjonalnych - zachęcam Cię do wspólnej podróży ku zdrowiu, którą sama odbywam.
Zaznaczam, że nie jestem lekarzem - jestem z wykształcenia psychologiem, ale, co najważniejsze w kontekście tego bloga - osobą zmagającą się już od wielu lat z licznymi dolegliwościami. W związku z tym przeczytałam ogromne ilości książek, artykułów, publikacji, badań oraz mnóstwo informacji anglojęzycznych zachodnich lekarzy itd.
Niech naszym celem będzie AUTENTYCZNE WYLECZENIE,
a nie ZALECZENIE ani MASKOWANIE objawów lekami.
Co rozumiem przez "WYLECZENIE"?
Być może lekarze powiedzieli Ci, że będziesz chorować na tę chorobę już do końca życia.
Nie wiem jak Ciebie, ale mnie nie zadowala takie rozwiązanie. Na Internecie można znaleźć mnóstwo wypowiedzi cierpiących od lat ludzi, głównie kobiet (ta choroba "lubi" kobiety), którzy biorą leki z nadzieją, że pomogą im one przynajmniej normalnie funkcjonować. Poprawa, jeśli w ogóle nastąpi, jest krótkotrwała lub częściowa. Chory zaczyna "wysiadać" psychicznie, zmuszany społecznie (przez lekarzy i innych chorych) do zaakceptowania, że tak już będzie do końca życia, żyjąc tylko resztką nadziei, że może uda się to jakoś opanować i w miarę normalnie żyć.
Poprzez "wyleczenie" mam na myśli:
* SIĘGNIĘCIE DO PRAWDZIWYCH PRZYCZYN CHOROBY I ZAJĘCIE SIĘ NIMI
* ZWRÓCENIE UWAGI NA WSZYSTKIE MOŻLIWE ŹRÓDŁA ZŁEGO SAMOPOCZUCIA I POGORSZENIA ZDROWIA
Na podstawie własnego doświadczenia - oraz doświadczenia tysięcy innych ludzi, będących w podobnej sytuacji - wiem, że do ORGANIZMU należy podejść HOLISTYCZNIE, czyli CAŁOŚCIOWO.
Organizm jest całością, a tarczyca nie jest odosobnionym organem, wszystko w naszym ciele jest połączone ze sobą i wpływa na siebie nawzajem.
Konwencjonalne metody zawiodły nie tylko mnie, ale wiele osób na całym świecie.
Dlaczego? Ponieważ jedynie maskują symptomy choroby, a nie leczą jej przyczyny, którą jest nieprawidłowa reakcja autoimmunologiczna organizmu, atakującego własne komórki tarczycy.
Na forach polskich i zagranicznych można znaleźć mnóstwo informacji o osobach, które przez lata bezskutecznie próbowały doprowadzić swój organizm do ładu i umożliwić sobie w miarę normalne funkcjonowanie w życiu za pomocą jedynie leków hormonalnych.
Co niektórych udało się tego dokonać po włączeniu do leczenia pewnych suplementów (zobacz kolejne posty) oraz wprowadzeniu odpowiednich zmian w diecie (zobacz kolejne posty) - dzięki czemu uspokoili reakcję autoimmunologiczną.
Polscy lekarze medycyny konwencjonalnej (i nie tylko polscy), posiadają szokująco ograniczoną wiedzę na temat samej choroby, jak i choroby w kontekście całego organizmu.
Większość lekarzy podaje tylko jedno rozwiązanie: hormony tarczycy. Najczęściej podają pacjentom Euthyrox lub Letrox (odpowiednik), czyli hormon T4, zupełnie nie biorąc pod uwagę, że spora liczba osób ma nieprawidłową przemianę hormonalną i potrzebuje przyjmować T3. W polskich aptekach dostępny jest aktualnie tylko jeden lek z hormonem T3, w połączeniu z T4 - Novothyral.
Subskrybuj:
Posty (Atom)